MANNESMANN.OSTRODA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently August 1, 2010, 7:12 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
Jan Rudzinski wrote:
> [...]
> > wlasnego monopolu na kradziez. Zadne prawice i lewice nie
> > maja nic do tego. Sa tylko pretekstem dla
> > olchokracji.
> ^^^^^^^^^^^^^^^
>  Literowka to, czy wlasnie wymysliles zupelnie nowa forme
> rzadow?

Upps. Dzieki za zwrocenie uwagi, bo u mnie dzis wydzial kontroli cos nie
bardzo. Ale olchokracja to by wlasciwie mogla byc, debokracja,
bukokracja, brzozokracja - wszystko i tak byloby lepsze od tego co sie
tu u nas wyrabia. Przydaliby sie jacys staroslowianscy odpowiednicy
druidow by je zaprowadzic. Wiazokracja, klonokoracja, sosnokracja - ilez
to mozliwosci.
Marek Krukowski
--
krukow...@use.com.pl
________
Jak to nam te lata tysieczne zlecialy. Ani sie czlowiek obejrzal.
Ktos cos jeszcze z tego pamieta?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
Marek Krukowski napisal:
> W moim przekonaniu robotnikow, podobnie jak przemyslu jest zdecydowanie
> za duzo

Jest? Gdzie jest? Chyba tylko w Polsce i biedniejszych krajach... Ile
procent pracownikow w Stanach to robotnicy? (A takze - ile to rolnicy?)
> Rozumiem, ze nadprodukcja ludnosci
> stworzyla roznym gnojom w rodzaju Forda okazje do zmuszenia ich do
> produkowania

Nie. Sami chcieli. Wiesz, by zyc trzeba jesc, spac i sie odziewac. Nie
wspominam juz o tym, ze wiekszosc ludzi lubi, jak jest im cieplo. A do
tego potrzeba pieniedzy. Pieniadze sie zarabia. Na przyklad w fabrykach.
> Nie sadze. Nie mam zadnych watpliwosci, ze jesli znajde kiedys
> pracodawce to nie bedzie on przestrzegal.

Bardzo mi przykro, ze tak sadzisz, poniewaz jestem pracodawca i bylem
pracownikiem. I uwazam, ze partie robotnicze wypracowaly pare sensownych
rozwiazan.
> Ja nie mowie o elektoracie tylko o korzeniach i propagowanej wizji
> swiata.

Wizja partii robotniczych byla dosc prosta: doprowadzic do ludzkich
warunkow pracy. Nie wiem, czy obejmowala takze wolne soboty, ale te to
juz wywalczyla u nas Solidarnosc. W ramach walki z komunizmem.
Jaroslaw Zielinski






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
On Tue, 11 Jan 2000 17:55:25 +0100, "Piotr Zawadzki"
wrote:
>>  W ogole z autorytetami krucho. Przypomnijcie sobie, jak w ciagu tych 10
>> lat , starannie szczypano wszystkie autorytety - z prawa, z lewa - az
>> niewiele z nich zostalo.  W 1989 r. byla ich chmara - a dzis niby kto?
>Mysle, ze proces upadku ery autorytetow dotyka dzis nie tylko naszego
>panstwa. Zauwaz, co sie dzieje w Niemczech /Kohl/, w USA /Zippergate/...
>Zle sie dzieje...

A mnie sie wydaje, hehe, ze to nie jest calkiem tak.
Zewszad, gdzie nie spojrzec slychac o tym, ze nie ma autorytetow.
Mowi o tym radio i tv i prasa i jeszcze w dodatku na prsf-f :)
Istnieje jednak , msz, pytanie - czy jest tak faktycznie?
Czy ow, imputowany odbiorcy, upadek autorytetow jest zjawiskiem
faktycznym, czy moze tylko jest opinia mediow?
Pytanie moje wyciagam m. in. stad, ze media nie dostarczaja informacji
pelnej. Jesli zas informacja nie jest pelna - jest niepewna. Nie
stanowi wiec punktu oparcia. Glownie dlatego, ze bazuje na wiedzy
chwilowej czytelnika. To co dzis sie powie A - nie musi byc jutro A.
Odbiorca jest wiec skazany na wiedze powierzchowna i zmienna, a zatem
niepewna, czyli nie ma swoistego punktu odniesienia. Im wiecej
zdobywasz infromacji - tym mniej, de facto, wiesz.
Same media  nie moga dzialac inaczej, gdyz: a) informacji jest duzo,
b) jest ona roznorodna, c) chcac zachowac swoje istnienie media
'wymyslily' (ukonstytuowaly) pojecie 'targetu' - ktore wlasnie
bardziej tlumaczy ich istnienie w aspekcie ekonomicznym, niz
odzwierciedla rzeczywiste potrzeby wspolczesnego czlowieka (odbiorcy),
d) szczegolnie w bylych demoludach, istnieje konwulsyjna, spoleczna i
jednostkowa potrzeba oddalenia sie od autorytetu (personalnego, jak i
zbiorowego) - ktora jest wyrazem checi odciecia sie od bylego systemu.
Moze to przyjmowac formy skrajne (anarchistyczne, itp) w postaci
wlasnie nie tyle bezposredniego wyrzekania sie instytucji autorytetu,
gdyz jest taki swiadomy trend kulturowy, lecz dlatego iz poprzednie
pokolenie tkwilo (i nadal tkwi przez aktywne operowanie pojeciami
minionej epoki, konstruowanie metod zarzadzania/zycia wedle starych
schemtow, itd) w systemie, ktory sie nie sprawdzil. Ktory nie
przetrwal. Ktory, wobec tego, nie zapewnil egzystencji pewnej.
A skoro opieral sie na autorytetach - nalezy je odrzucic. Podobnie jak
nalezalo odrzucic monopartyjnosc, instytucje 'jedynie slusznej linii',
itd.
Oczywiscie mam tu na mysli sytuacje Polski i Polakow, bo to
co dzieje sie w swiecie wprawdzie nie pozostaje bez wplywu
na Polakow oglad rzeczywistosci, ale tez, mysle, wypada miec
swiadomosc, iz jest to oglad znaczaco rozny - gdyz wynikajacy z innej
sytuacji historycznej - od tego, ktory ksztaltowal sie na Zachodzie.
Polacy, by zbudowac nowy system, musza wpierw obalic stary.
A to znaczy - pozbyc sie kompleksow przeszlosci. Objawem tego
jest, wydaje mi sie, wlasnie kwestionowanie instytucji autorytetu.
Ale tylko objawem. I tylko tego. Nie wydaje mi sie bowiem, zeby w
naturze ludzkiej nie istniala potrzeba autorytetu. Kwestionowac
potrzebe autorytetu, znaczy wyrzekac sie wlasnego czlowieczenstwa.
Ufko.
PS Poza tym...to nie jest calkiem tak, ze nie ma autorytetow.
Ze ludzie nie uciekaja sie pod czyjes opiekuncze skrzydla.
Wezmy Papieza. Albo roznych roznych guru... Prawda?
102% z Panstwa odczuwa potrzebe posiadania autorytetu,
a jesli nie - chec bycia nim... O ile sie myle?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
Tako rzecze Piotr Zawadzki:
>> Ile Twoim zdaniem 'trzecie' partie kontroluja tego typu stanowisk?
>Przede wszystkim - nie zauwazyles emotikony. A odpowiedx na Twoje pytanie
>jest nastepujaca: wszystko zalezy od stanowiska. Oczywistym jest, iz czym
>wyzszy stolek, tym bardziej stanowisko urzednicze jest upartyjnione. Nie
>wyobrazam sobie jednak, aby KAZDE z nich  mialo znajdowac sie w rekach
>partii wladzy.

Jednej z dwoch partii wladzy. Tak, praktycznie KAZDE stanowisko pochodzace
z wyboru.  Wyjatki sa w USA bardzo nieliczne i wpisywane do folderow
turystycznych, jako ciekawostka lokalna (stan Wisconsin reklamuje sie
czesto jako jedyny stan, w ktorym jakiekolwiek funkcje pelnia politycy
socjalistyczni).
>Powtarzam - wszystko zalezy od tego, jakie stanowisko polityczne masz na
>mysli. Owszem, prezydentem, premierem, etc., trudno zostac bez zaplecza
>partyjnego, natomiast im nizej, tym jest to coraz prostsze. Zauwaz, ze
>nawet na kluczowych stanowiskach znajduja sie czasami ludzie bezpartyjni.

To znaczy, ze popiera ich inny rodzaj sitwy o zasiegu czysto lokalnym.
--
Wojciech Orlinski      'de omnibus dubitandum'
     http://www.geocities.com/CapitolHill/2594
Everything is very quiet. Everyone has gone to sleep.
I'm wide awake on memories. Memories can't wait.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Piotr Zawadzki wrote:
>Wojciech Orlinski w wiadomosci do grup
> > W demokracji nie ma bezpartyjnych politykow.
> Powtarzam - wszystko zalezy od tego, jakie stanowisko polityczne masz na
> mysli. Owszem, prezydentem, premierem, etc., trudno zostac bez zaplecza
> partyjnego, natomiast im nizej, tym jest to coraz prostsze.
> poniewaz Polacy jednak lubia bezpartyjnych /wniosek tem mozna wysnuc
> chocby z niniejszego watku; zobacz, co pisza grupowicze o
> "partyjniactwie".../.
> > >A to juz inna para kaloszy... Chyba ze Dorota jednak zgodzi sie zostac
> > >ministrem.
> > Ale ona tez bedzie ministrem powiazanym z UW.
> Dlaczego?

 1. Nie bede, bo ministrow jak psow i spadaja jak gruszki ulegalki, a
poza tym to troche praca glupiego. Np. minister kultury... Ilosc glupot
jakie narobili ministrowie kultury przekracza tzw. srednia. 2. Nie
bylabym jednak ministrem powiazanym z UW - widze zbyt wiele bykow, jakie
UW strzela. Nie ma  zadnej partii, ktora z czystym sumieniem moglabym
poprzec. Cywinska, gdy zostala ministrem kultury, proponowala stolek
wiceministra mojemu mezowi - i podziekowal  bez  sekundy wahania.
Generalnie nasza rodzina jest antyfunkcyjna. Nie lubimy tez wczesnie
wstawac i chodzic  na tzw. imprezy reprezentacyjne.I mamy po 2 miesiace
wakacji.  Gdy moja przyjaciolka wyjechala z mezem na placowke, jako
ambasadorowa, nikt nie chcial jej uwierzyc, ze ona nienawidzi tej roli.
dorota
> P.Z.

--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-11 00:00:00
Pawel Laudanski wrote:
> > Mozna tez przypuszczc ze czasami oskarzony bywa jednak niewinny..
> Jasne, ze mozna. Ale sa to wyjatkowe sytuacje, jesli rzecz trafi do sadu,
> to - znajac praktyke - delikwenta z reguly uniewinnia sie nie dlatego, ze
> jest niewinny, bo w toku postepowania sadowego wykazano np., ze sprawca
> czynu jest zupelnie inna osoba, ale dlatego, ze nie ma na niego dowodow.
> Oczywiscie, skutek jest ten sam - prokurator dostaje "gola".

To ze nie ma dowodw winy, moze tez byc dlat4go ze oskarzony jest niewinny,
prawda?
> PL

septi






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-12 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-12 00:00:00
On Tue, 11 Jan 2000 19:30:53 +0100, Marek Krukowski
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst - wrote:
>Jan Rudzinski wrote:
>> [...]
>> > wlasnego monopolu na kradziez. Zadne prawice i lewice nie
>> > maja nic do tego. Sa tylko pretekstem dla
>> > olchokracji.
>> ^^^^^^^^^^^^^^^
>>  Literowka to, czy wlasnie wymysliles zupelnie nowa forme
>> rzadow?
>Upps. Dzieki za zwrocenie uwagi, bo u mnie dzis wydzial kontroli cos nie
>bardzo. Ale olchokracja to by wlasciwie mogla byc, debokracja,
>bukokracja, brzozokracja - wszystko i tak byloby lepsze od tego co sie
>tu u nas wyrabia. Przydaliby sie jacys staroslowianscy odpowiednicy
>druidow by je zaprowadzic. Wiazokracja, klonokoracja, sosnokracja - ilez
>to mozliwosci.

Z drugiej strony jednak krol olch nie byl krysztalowa postacia, wiec
moze zle dobrales drzewo? A moze pomylka freudowska?
PWC
--
****************************************************pchol...@us.edu.pl
Gentlemen, it has been a privilege        pchol...@gate.math.us.edu.pl
to play with you tonight                






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-01-12 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-01-12 00:00:00
Miroslaw Krukowski naskrobal:
> W moim przekonaniu robotnikow, podobnie jak przemyslu jest zdecydowanie
> za duzo, jakby ich w ogole nie bylo tez by nie bylo dramatu. Do
> produkcji tych nielicznych urzadzen, ktore sa naprawde uzyteczne,
> wystarczylyby nieduze warsztaty.

Ha ha ha ha ! Jasne. Manufaktury byly OK, w zasadzie nie wiadomo, po jaka
cholere wynalexli fabryki. Do produkcji np. ciezkiego sprzetu budowlanego,
samolotow pasazerskich, okretow wojennych i wahadlowcow kosmicznych
wystarczylaby szopa w ogrodzie i zestaw narzedzi z serii "zrob to sam". No,
chyba zebysmy podciagneli sie z magii, to wtedy wystarczylyby nam warsztaty.
A moze i one nie bylyby wtedy potrzebne? - wystarczyloby troche poczarowac
:-)))
>> Twoj pracodawca
>> przestrzega kodeksu pracy?
> Nie sadze. Nie mam zadnych watpliwosci, ze jesli znajde kiedys
> pracodawce to nie bedzie on przestrzegal..

Ciekawe na czym opierasz te rewolucyjna iscie teze? Twoja wypowiedx wskazuje
na to, ze - choc twierdzisz cos innego - jestes zakamuflowanym zwolennikiem
partii robotniczej.
> wyraz pragnien grupy z punktu widzenia reszty
> spoleczenstwa calkowicie zbednej,

Uaaaaaaaa!!! Zajady mi popekaly ze smiechu! Mozna nie lubic robotnikow, ale
twierdzic, ze sa grupa absolutnie zbedna?
Pozdrawiam
PL
--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Process.exe - arcyciekawe narzedzie do pracy z procesami

Michal Kawecki

0

0

2010-01-30 19:20:55

No new posts Ikona: uruchom jako

ici

0

0

2009-11-21 16:43:23

No new posts Czy XXX jest wkompilowane na stale, czy jako modul?

Jacek Masiulaniec

0

0

2010-02-01 22:09:55

No new posts szukam dobrych narzedzi konkretnie klucze nasadowe i dynamometryczne firmy BETA lub inne markowe np. PROXON czy jako tak

Szczecin

0

0

2010-02-10 08:06:55

No new posts OFERTA PRACY: Warszawa, Lodz - Online Developer, Webmaster, Java Programmer, Database Expert, IT Consultant, Graphic Developer, FLASH

i

0

0

2010-01-01 02:41:29


Who is online

Users browsing this forum: GreGG,sa,ECO,SzumiK,mw, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie