On Tue, 29 Feb 2000, WojtekK(I) wrote:
> Od paru dni cos porobilo sie z rozrusznikiem. Zamiast ladnie zapalac "cyka"
> i wlacza silnik dopiero po kilku przekreceniach kluczyka.
Zanim wyjmiesz rozrusznik, sprawdx na wszelki wypadek czy masz np. czyste
koncowki przewodow przy akumulatorze, przy rozruszniku, podlaczeniu
"masy" itp. A jesli nadal bedzie podobny efekt, to wszystko wskazuje na
uszkodzenie stykow w tzw. "automacie" rozrusznika.
> I teraz moje pytanie: czy mozna wyjac rozrusznik bez wchodzenia pod spod ?
Wiem jak to bylo w 125p, moze u Ciebie podobnie ? Rozrusznik trzymal sie
na 3 srubach, dwie mozna bylo odkrecic bez problemow, przy trzeciej trzeba
sie bylo mocno naklac, ale ostatecznie tez sie udawalo :)
Pozdrawiam !
Wojtek
--
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr: ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone: (+48-61)8679670 fax: (+48-61)8686511 e-mail: b...@amu.edu.pl
http://www.astro.amu.edu.pl/Staff/Bori/bori.htm