MANNESMANN.OSTRODA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 11:58 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2005-05-26 23:01:54
Online
Registered User

Joined: 2005-05-26 23:01:54
Dnia Thu, 26 May 2005 19:41:27 +0200, GrzegorzG napisal(a):
> fakt ze nie zawsze czlowiek opiera sie na faktach, ale opinia nie bierze sie
> z kosmosu :)
> byc moze nowsze francuzy i wloszczyzna nie psuja sie tak czesto jak kiedys i
> usterkowosc jest na duzo nizszym poziomie, ale opinie o produktach tworza
> sie latami (pozytywne i negatywne) zatem marki tych "narodowosci" musza na
> to zapracowac.

Nie ma ZADNEGO znaczenia nowsze czy starsze w kontekscie zdania: "nie da
sie tego uniknac, chyba ze co roku bedziemy wymieniac cala instalacje
hydrauliczna"
To jest przyklad klasycznego debilnego podejscia rodem serwisowanie Golfa u
kowala we wsi. Tak sie po prostu w cywilizowanym swiecie nie da. Citroeny z
hydro maja dwa rodzaje przewodow hydraulicznych:
1. wysokocisnieniowe metalowe
2. powrotne niskocisnieniowe gumowe
Pekaja one z nastepujacych powodow:
1. gumowe - z powodu tracenia wlasciwosci przez gume z powodu starosci
2. metalowe - z powodu korozji
3. obydwa z powodu niewlasciwego serwisowania (przyklad - zly montaz, na
pierwszy rzut oka wszystko jest ok, ale przewod o cos ociera albo jest
naprezony, sam mialem ten ostatni przypadek - czy to wina konstrukcji? nie
- tylko mechanika paproka, wiecej do niego nie pojade)
ostatni przypadek omija sie w sposob opisany, pozostale dwa serwisujac
odpowiednio uklad. I jest bezsensownym klamstwem ze do roku - przewody
wymienione na NOWE a nie chlam ze szrotu wytrzymuja KILKANASCIE LAT !!!!!
Koszt przewodow wynosi: WSZYSTKICH gumowych z wymiana okolo 500 zl,
WSZYSTKICH metalowych z wymiana okolo 800 zl.
NIGDY nie zachodzi potrzeba jednoczesnego wymienienia WSZYSTKICH. Ale
hardkorowiec chcacy odnowic CALKOWICIE instalacje wyda 1300 zl i ma spokoj
na kolejne kilkanascie lat. To sa FAKTY.
Koszty elementow hydro sa nizsze niz analogicznych elementow dobrej klasy
do sprezynowcow (sprezyny, amortyzatory). Dla przykladu - amortyzatory w
Citroenach nie zuzywaja sie wcale, bo sa po prostu blaszkami z kalibrowanym
otworem w instalacji. Owszem, w zamian zuzywaja sie silowniki
odpowiedzialne za wysokosc przeswitu - koszt zestawu naprawczego to 40 zl
(najdrozszy mozliwy) plus wlasna robocizna. Koszt regenerowanych to 350 zl
(podaje jedna z wyzszych cen) - i tak w okolicy typowego amortyzatora do
sprezynowca.
Wracajac do Xsary - zawieszenie jest jak najbardziej typowe - jak
najzwyklejszy McPherson z przodu, z tylu wahacz wleczony. Ktos kto mowi, ze
zawieszenie tego francuza jest zawodne a golfa nie jest po prostu DEBILEM,
bo obydwa zawieszenia sa praktycznie takie same, jest pewna roznica w
geometrii i mocowaniu tylnej belki (to co powoduje ta slynna plywajaca os i
praktycznie jest niezuzywalne przez okres eksploatacji). Taka sama
automatycznie jest ich trwalosc w takich samych warunkach.
Francuzy owszem, psuja sie i maja sporo wad. Lwia ich czesc to na przyklad
slabe zlacza elektryczne, ktore powoduja, ze np. albo jakas szyba sie nie
otwiera/zamyka, a to znowu kawalek centralnego mowi stanowcze NIE, a to
znow wycieraczka albo spryskiwacz niedomaga. To sa rzeczy do zrobienia,
zazwyczaj wystarczy zlaczki przeczyscic. Nie powoduje to jednak postoju
auta w trasie. Sa rowniez silniki ewidentnie niedorobione. Sa jednak dla
odmiany silniki wyprzedzajace swoja epoke o wiele lat i wciaz nie do
zarzniecia, jak slynny 1.9D, szczegolnie wolnossacy. Nota bene ostatnio
szczeka mi opadla jak zobaczylem Berlingo  po liftingu z tym silnikiem z
zalozona elektronika - myslalem ze taka kombinacja nie istnieje, a jednak.
blisko 30-letni silnik jest wciaz atrakcyjna propozycja, w odroznieniu od
konstrukcji niemieckich z tych lat. Najstarszy TDI ma 10 lat mniej i juz
nie jest produkowany, bo nie przystaje do dzisiejszych czasow.
A jakie auta jezdza dziesiatki lat tam gdzie nie ma serwisow prawie wcale?
Merce beczki i francuzy - wystarczy zobaczyc np. taka Algierie, ktora jest
skansenem podobnym do Kuby.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
internet Explorer sluzy do przegladania zawartosci internetu
z Twojego komputera i vice-versa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-26 23:40:15
Online
Registered User

Joined: 2005-05-26 23:40:15
On Thu, 26 May 2005 23:01:54 +0200,  Waldek Godel wrote:
>ostatni przypadek omija sie w sposob opisany, pozostale dwa serwisujac
>odpowiednio uklad. I jest bezsensownym klamstwem ze do roku - przewody
>wymienione na NOWE a nie chlam ze szrotu wytrzymuja KILKANASCIE LAT !!!!!
>Koszt przewodow wynosi: WSZYSTKICH gumowych z wymiana okolo 500 zl,
>WSZYSTKICH metalowych z wymiana okolo 800 zl.
>NIGDY nie zachodzi potrzeba jednoczesnego wymienienia WSZYSTKICH. Ale
>hardkorowiec chcacy odnowic CALKOWICIE instalacje wyda 1300 zl i ma spokoj
>na kolejne kilkanascie lat. To sa FAKTY.

moment ... czy da sie odroznic przewod dobry od tego w zlym stanie ?
Bo jesli nie .. to kupujac ~10latka albo placimy na dzien dobry 1300,
albo ogladamy co roku i sie modlimy :-)
>Koszty elementow hydro sa nizsze niz analogicznych elementow dobrej klasy
>do sprezynowcow (sprezyny, amortyzatory). Dla przykladu - amortyzatory w
>Citroenach nie zuzywaja sie wcale, bo sa po prostu blaszkami z kalibrowanym
>otworem w instalacji. Owszem, w zamian zuzywaja sie silowniki
>odpowiedzialne za wysokosc przeswitu - koszt zestawu naprawczego to 40 zl
>(najdrozszy mozliwy) plus wlasna robocizna. Koszt regenerowanych to 350 zl
>(podaje jedna z wyzszych cen) - i tak w okolicy typowego amortyzatora do
>sprezynowca.

Ale jak z awaryjnoscia ? Bo amortyzatory .. dlugo moga jezdzic zanim
sie urwa, a sprezyny .. peknietej w polowie to ja jeszcze nie
widzialem, peknieta koncowka sie zdarza, ale jest trudna do
zauwazenia.
J.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-27 00:21:21
Online
Registered User

Joined: 2005-05-27 00:21:21
Dnia Thu, 26 May 2005 23:40:15 +0200, J.F. napisal(a):
> moment ... czy da sie odroznic przewod dobry od tego w zlym stanie ?
> Bo jesli nie .. to kupujac ~10latka albo placimy na dzien dobry 1300,
> albo ogladamy co roku i sie modlimy :-)

Po metalowych widac, czy sa skorodowane, czy nie.. A gumowe - generalnie
zalezy ile auto ma lat, przy rocznikach 1990 to nalezaloby albo wymienic,
albo przynajmniej kupic na zapas tzw. osmiornice i pare dupereli
pozwalajacych posztukowac stara. Zazwyczaj najpierw pekaja powroty z
przedniego zawieszenia po 18 zl za sztuke - ich pekniecie oznacza, ze
raczej wszystkie gumy sa juz sparciale i nalezy myslec o ich wymianie.
Metalowe, jezeli nie sa skorodowane, to raczej nie maja okreslonej
zywotnosci.
> Ale jak z awaryjnoscia ? Bo amortyzatory .. dlugo moga jezdzic zanim
> sie urwa, a sprezyny .. peknietej w polowie to ja jeszcze nie
> widzialem, peknieta koncowka sie zdarza, ale jest trudna do
> zauwazenia.

Awaryjnoscia czego? to co naprawde jest amortyzatorem nie zuzywa sie wcale.
To co jest odpowiednikiem sprezyny moze sobie peknac, auto straci caly
komfort, ale bezpiecznie przejedzie dowolna ilosc kilometrow zapewniajac
odczucia jak w gokarcie.
Kolumny silownikow maja podwojny plaszcz, pierwsze przecieki i tak wracaja
do ukladu - mozna to obserwowac sciagajac powroty. Wyciek na zewnatrz
wymaga podwojnego przecieku. Nawet z takim uszkodzeniem mozna zazwyczaj
dojechac do domu, tracac tylko plyn. Awaryjnie mozna go uzupelnic olejem
silnikowym, po wymianie silownika nalezy go zlac i napelnic uklad wlasciwym
plynem. Poza peknieciem przewodu wysokocisnieniowego, co w NORMALNIE
utrzymanym aucie jest praktycznie niemozliwe, zadna z usterek nie spowoduje
zatrzymania auta w trasie - z problemami, ale wroci do domu. Czego
absolutnie nie mozna powiedziec o sprezynowcach.
Moje rekordy:
- 450 km z podwojnym wyciekiem z kolumny zawieszenia (na zewnatrz -
dojechalem na miejsce, wrocilem do domu, na drugi dzien pojechalem do
serwisu gdzie auto zostalo naprawione)
- 70 km z najgorsza mozliwa awaria - peknieciem glownego przewodu wysokiego
cisnienia - poniewaz oryginalny ma podwojne scianki, mimo sporego wycieku
pozostajacego w ukladzie cisnienia starczalo na hamulce i zawieszenie,
przez co wrocilem bezpiecznie do domu i dojechalem do mechanika
To wszystko mialem w poprzednim egzemplarzu. W obecnym zrobilem juz okolo
100 kkm bez wiekszych problemow. Ale jak zobaczylem kapanie z powrotow, to
je wymienilem na nowe, podobnie silowniki. zrobilem to raz i mam swiety
spokoj. I oczywiscie nie wszystko na raz, tylko jak przyszedl czas na
wymiane.
Tak naprawde, to problemem w citroenach z hydraulicznym zawieszeniem nie
jest zawieszenie, a silnik - jak nie odpalisz, to dopiero jest problem. Jak
tylko np. poleci sprzeglo albo polos, to auto z silnikiem pracujacym na
jalowych obrotach mozna holowac bezpiecznie. Z niepracujacym silnikiem - to
juz jest problem, bo musi byc laweta, a nie holowanie. I to jest jedna z
naprawde niewielu rzeczy ktora odroznia citroeny z hydro od innych aut.
Tyle, ze taki 1.9D to nie zdarza sie, zeby nie odpalil.. nawet jak ma
problemy, to na zaciag jakos pojdzie. No chyba ze pojdzie w stylu
przekrecona panewka, zatarty silnik itepe.. ale laweta w takiej sytuacji to
naprawde pikus wobec reszty problemow. Z benzynowymi to juz bywa trudniej,
ale to niech wlasciciele benzynowcow sie wypowiadaja, ja tam tylko diesle
uznaje :-)
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
Internet Explorer sluzy do przegladania zawartosci internetu
z Twojego komputera i vice-versa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-27 00:32:25
Online
Registered User

Joined: 2005-05-27 00:32:25
> moment ... czy da sie odroznic przewod dobry od tego w zlym stanie ?
> Bo jesli nie .. to kupujac ~10latka albo placimy na dzien dobry 1300,
> albo ogladamy co roku i sie modlimy :-)

Jak jestes slepy to sie nie da, chyba ze rozwinales dobrze np wech
A jesli jeszcze nie rozumiesz to pomysl czy rozroznisz sparciala uszczelke
od uszczelki w dobrym stanie?albo zardzewialy tlumik od nierdzewiejacego
> Ale jak z awaryjnoscia ? Bo amortyzatory .. dlugo moga jezdzic zanim
> sie urwa, a sprezyny .. peknietej w polowie to ja jeszcze nie
> widzialem, peknieta koncowka sie zdarza, ale jest trudna do
> zauwazenia.

Wydaje mi sie ze Waldkowi chodzilo o samochod sprawny - wiec sie nie
zrozumiecie.
Ty bedziesz jezdzil tanio na amortyzatorach ktore juz od 10 lat nie
spelniaja swojej funkcji ale sie nie urwaly, a on nabije kule, zeby jezdzic
bardziej komfortowo i bezpiecznie i wymieni LHM (koszt 100zl/60kkm) zeby
jezdzic komfortowo, bezpiecznie i bezawaryjnie.
Bo hydro faktycznie nie nadaje sie dla rzeznikow...
--
Pozdr
Jarek
Xantia






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-27 10:00:48
Online
Registered User

Joined: 2005-05-27 10:00:48
Uzytkownik "Waldek Godel" napisal w wiadomosci
bsp;Volkswagen Jetta '87 1.6 D (biala)
,,Stare Volkswageny nie chlapia olejem, one po prostu oznacza teren"






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-27 10:08:27
Online
Registered User

Joined: 2005-05-27 10:08:27
Dnia Fri, 27 May 2005 10:00:48 +0200, Mlody napisal(a):
> Pewnie mu raczej chodzilo o zawieszenie Golfa III w porownianiu do Xantii.

No moze.. ale ono tez sie niespecjalnie rozni. Pomijajac elementy
sprezynujace konstrukcja samego zawieszenia jest rowniez bardzo zblizona -
z przodu najklasyczniejszy mozliwy McPherson, z tylu wahacz wleczony
zamiast poprzecznego/ukosnego w Golfie - to taka kosmiczna roznica?
Trwalosc KAZDEGO elementu zawieszenia hydraulicznego z Xantii jest wyzsza
niz funkcjonalnego odpowiednika z Golfa...
Tyle, ze Golfiarz w Golfie po 2-3 latach zapyta na liscie - co mam kupic,
Kayabe, Sachsa czy jeszcze inne amorki? Golfiarz w xantii nie zapyta o nic
i zajexdzi zawieszenie w trupa, potem opowiadajac innym golfiarzom przy
piwie, jakie "to tandetne te francuskie wynalazki som".
Normalny uzytkownik Xantii w tym samym czasie poczyni odpowiednie czynnosci
obslugowe, w cenie podobnej do czynnosci w Golfie. Albo nizszej.
Nie wspominam o rozwiazaniach typu Xantia Activa, bo tego to nie ma co
porownywac z Golfem, moze ewentualnie z Golfem XX a nie III.
BTW - xantia jest autem klasy Passata i to z nim nalezaloby porownywac
koszta i komplikacje zawieszenia. I w przypadku ostatnich xantii, kiedy
paski juz mialy wielowahaczowe zawieszenie, to tez wynik porownania nie
jest taki rozowy.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
Internet Explorer sluzy do przegladania zawartosci internetu
z Twojego komputera i vice-versa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-27 10:51:22
Online
Registered User

Joined: 2005-05-27 10:51:22
Uzytkownik "albert" napisal w wiadomosci

> > > > spytaj o cene przegubow do galanta
> no nie wiem jeszcze niedawno przegub kosztowal 1400zl a podrobek nie bylo
> X

calkiem mozliwe, bo nie do wszystkich aut sa robione "podrobki" -
ale jak znasz rozmiary i ilosc zebow to jest szansa ze cos sie dobierze
pzdr
Kuba






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-05-28 00:08:08
Online
Registered User

Joined: 2005-05-28 00:08:08
Uzytkownik "Waldek Godel" napisal w wiadomosci
cje zawieszenia. I w przypadku ostatnich xantii, kiedy
> paski juz mialy wielowahaczowe zawieszenie, to tez wynik porownania nie
> jest taki rozowy.
> --
> Pozdrowienia, Waldek Godel
> awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
> Internet Explorer sluzy do przegladania zawartosci internetu
> z Twojego komputera i vice-versa







Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Niemieckie PrePaid'y

Arthur Kowalski

0

0

2009-12-22 23:22:00

No new posts Auto-Insert Notification

k

0

0

2010-01-31 15:56:36

No new posts niemieckie sieci - koszty

Darek Sionek

0

0

2009-12-22 04:28:08

No new posts Czy warto szukac uzywanego w sieciach dealerskich Toyota (Pewne Auto) lub Ford AutoPlaza ?

a d a m

0

0

2010-02-02 20:28:48

No new posts nie niszczyc plyt

s(00)mal

0

0

2010-01-31 01:51:54

No new posts Co by o nich nie mowic.....

irQ

0

0

2010-01-22 21:02:27

No new posts blokujace czy nie

Pipek

0

0

2010-01-13 11:46:04

No new posts Wyszogrod? E, nie- Sochaczew.

Marcin Wolcendorf

0

0

2010-02-08 07:55:42

No new posts Nie spieprzcie tego znowu...

myszek

0

0

2010-01-25 18:32:52

No new posts Az nie moge sie powstrzymac ;)

Lukasz Komsta

0

0

2010-02-09 07:13:18


Who is online

Users browsing this forum: J_K_K,tren R,Animol,qbo,Maciej Magrys,Leszek 'LECHU' Foss, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie