|
Pawel Laudanski wrote:
> > Mozna tez przypuszczc ze czasami oskarzony bywa jednak niewinny..
> Jasne, ze mozna. Ale sa to wyjatkowe sytuacje, jesli rzecz trafi do sadu,
> to - znajac praktyke - delikwenta z reguly uniewinnia sie nie dlatego, ze
> jest niewinny, bo w toku postepowania sadowego wykazano np., ze sprawca
> czynu jest zupelnie inna osoba, ale dlatego, ze nie ma na niego dowodow.
> Oczywiscie, skutek jest ten sam - prokurator dostaje gola.
To ze nie ma dowodw winy, moze tez byc dlat4go ze oskarzony jest niewinny,
prawda?
> PL
septi
|