|
Miroslaw Krukowski naskrobal:
> W moim przekonaniu robotnikow, podobnie jak przemyslu jest zdecydowanie
> za duzo, jakby ich w ogole nie bylo tez by nie bylo dramatu. Do
> produkcji tych nielicznych urzadzen, ktore sa naprawde uzyteczne,
> wystarczylyby nieduze warsztaty.
Ha ha ha ha ! Jasne. Manufaktury byly OK, w zasadzie nie wiadomo, po jaka
cholere wynalexli fabryki. Do produkcji np. ciezkiego sprzetu budowlanego,
samolotow pasazerskich, okretow wojennych i wahadlowcow kosmicznych
wystarczylaby szopa w ogrodzie i zestaw narzedzi z serii zrob to sam. No,
chyba zebysmy podciagneli sie z magii, to wtedy wystarczylyby nam warsztaty.
A moze i one nie bylyby wtedy potrzebne? - wystarczyloby troche poczarowac
:-)))
>> Twoj pracodawca
>> przestrzega kodeksu pracy?
> Nie sadze. Nie mam zadnych watpliwosci, ze jesli znajde kiedys
> pracodawce to nie bedzie on przestrzegal..
Ciekawe na czym opierasz te rewolucyjna iscie teze? Twoja wypowiedx wskazuje
na to, ze - choc twierdzisz cos innego - jestes zakamuflowanym zwolennikiem
partii robotniczej.
> wyraz pragnien grupy z punktu widzenia reszty
> spoleczenstwa calkowicie zbednej,
Uaaaaaaaa!!! Zajady mi popekaly ze smiechu! Mozna nie lubic robotnikow, ale
twierdzic, ze sa grupa absolutnie zbedna?
Pozdrawiam
PL
--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl
|